poniedziałek, 23 września 2013

O ja naiwna!

Bo uwierzyłam mojej pralce. No skoro niemckie instruktory napisali, że "wełna prać można" ...
 A jednak nie można! Przynajmniej jeśli ktoś chce mieć pierwotny rozmiar wełnianego udziergu. Ja wrzuciałm mojego PINKA i niestety nie jest on już mój.
Caaaaałe szczęście, że pasuje na dziesięciolatkę bo wnerwiłabym się jeszcze bardziej, a tak, no cóż - wydziergam sobie nowy :) (każdy pretekst jest dobry).






 A i dziesięciolatka bardzo zadowolona 

niedziela, 15 września 2013

Klasyka

Bo Effciową Ruby jak najbardziej należy włożyć do przegródki z klasykami. Takimi sprawdzonymi, co to zawsze fajnie wyglądają, są uniwersalne i urocze. Tym razem powstała szkolna wersja dla świeżej czwartoklasistki.


i niech was ta skupiona mina nie zwiedzie....



czytanie dla przyjemności, nie obowiązkowe, takie które powoduje odlot....


Wykorzystałam zalegającą bawełnę z dolnej szuflady, zupełnie niewiadomego pochodzenia, w dodatku bezimienną, druty 3,5 no i oczywiście wzór ruby
co prawda nie wystarczyło na dłuższe rękawy ale przecież w szkole jest ciepło :)
a kolor nadrabia braki



Magda zadowolona
mama też, a co! 

foto by Lolo

UWAGA! Nikomu nie chcemy pokazywać faka! 

sobota, 20 lipca 2013

Silk & korallo

Jak się za dużo chce to nie ma nic. Ja tak mam, w głowie nieustanna fabryka nowych tworów, technik produkcyjnych: druty, koraliki, maszyna.... i jeszcze inne, a co.
Czasu ciągle mało, ale jak już jest to pojawia się problem w co ręce włożyć, bo lista "niezbędników" do stworzenia "na teraz" jest długa, no i dochodzi do tego moja wrodzona niecierpliwość i chęć ujrzenia efektu końcowego, oczywiście uwieńczonego sukcesem.
I tak plącząc się w tym zgiełku wydłubałam małą jedwabną bluzeczkę z wplecionymi koralikami. O taką:




Włóczka: jaipur fino silk h65 kolor zielono-turkusowy (ale nie ma nic wspólnego z turkusowym) w ilości pełne dwa motki do ostatnich cm
Druty: 2,5 mm
Wzór: raglan zwykły bez liczenia, ale z talią
Koraliki TOHO 80 ziel opalizujące metaliczne, 1 paczuszka




Bluzeczka mogłaby być 2 cm dłuższa ale na tyle nie opłaca się dokupować całego motka jedwabiu, niech zostanie jak jest


Koraliki trochę dobierane w trakcie, trochę doszywane, bo się na etapie roboty nie mogłam zdecydować


Bluzeczka jest bardzo przewiewna, wręcz chłodząca, klasyczna, prosta, taka zwykłowata :) i git.

niedziela, 7 lipca 2013

Parami

Dzisiaj już dawno wydziergane dwa ukośniki w niebieskościach




Jedna zrobiona z knorków, druga z TOHO 110, obie metodą ukośnikową



I trochę nowsza para, tym razem mix zielonych


Ta wydziergana metodą ukośnikową na 12 koralików w rzędzie, z TOHO 110



A tą klasyczną formę przypomniała mi Effcia: trzy cieniutkie bransoletki z TOHO 110 na 6 koralików w rzędzie wciśnięte w jedną końcówkę :)




poniedziałek, 17 czerwca 2013

Knorrki

Kilka słów o koralikach Knorr Prandell 2,5mm. Otóż nic do nich nie mam, wręcz przeciwnie.
Jak już udało mi się opanować ukośniki to wybrałam się do pasmanterii internetowej na zakupy po toho 11/0. No ale zanim to przywiozą... no ręce mnie świerzbiły, tym bardziej że Młodsza ma ospę i siedzę z nią chwilowo w domu. Na pewno rozumiecie.
Wybrałam się do empiku po knorrki i jakież było moje zdziwienie kiedy się okazało, że w 3 empiku nie ma knorrków! Skandal!!! Się pofatygowałam do Katowic (nie żebym miała daleko :)). Tam CH na pół miasta, empik wielkogabarytowy, a w środku 3, słownie trzy kolory knorrków! Skandal po raz 2.
Całe szczęście, że okazały się prześliczne, gładkie i równiutkie.




No to jak to jest z tymi knorrkami? gdzie je dostać w jakimś większym wyborze kolorystycznym?

Na szczęście sotarły TOHO, więc działam :):):)



sobota, 15 czerwca 2013

Pierwsza

U mnie nadal w klimacie morskim, bo tylko takie zostały mi TOHO 11/0, a naprawdę MUSIAŁAM nauczyć się metody ukośnikowej.







Bardzo dziękuję Effci za wskazówki !!!
Niestety wpadłam na całego

piątek, 14 czerwca 2013

Dwie takie

nowe bransoletki. W klimacie marynarskim. A tak, bo raz mokro, raz upalnie. Nieprzewidywalnie.




Ta jest zrobiona z TOHO 80, z rybką, tak w temacie


a ta z dodatkiem TOHO 60 tworząc bardzo fają spiralę

na zbyciu obie :) 


Czasu ciągle za mało na realizację celów.
Effcia tak kusi tymi ukośnikami, że chciałoby się koralikować w nieskończoność, a z drugiej strony przydałoby się coś nowego wydziergać. Tęsknię już za drutami... ale zamówiłam znowu całe mnóstwo koralików, więc...
Ups, no i zalegam z obietnicą dla Any.